Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Menu Główne

Rhezus I

Facebook

Udostępnij na facebooku!

Designed by:
SiteGround web hosting Joomla Templates
Wprowadzenie - Gdy Ligia śpi, budzą się upiory.
LE_Gora
LE_lewaLE_lewaLE_lewaLE_lewaLE_lewaLE_lewaLE_lewa


Ligia


Wyobraź sobie, że przypadek czyni cię posiadaczem daru, którego pragnie cała rodzina. Nikt nie wierzy, że nie potrafisz go zwrócić, chociaż taka jest prawda. Wyobraź sobie, że dom staje się więzieniem, a bliscy są w stanie zrobić wiele, by wydrzeć ci rodowy skarb. Wyobraź sobie, że uciekasz, a człowiek, do którego zmierzasz nie udzieli ci schronienia.


Wtedy pojawia się na twojej drodze ktoś obcy. Poszukiwany przestępca, podszywający się pod ekscentrycznego lorda z ziem na obrzeżach królestwa. Proponuje ci dach nad głową i opiekę w zamian za możliwość korzystania z twojego daru. Ale kto w dzisiejszych czasach potrzebuje Tarczy do celów innych, niż reprezentacyjne? Komu potrzebna ochrona przed upiorami, gdy żyje się tak spokojnie, dzieląc czas między teatr i dobroczynne bale, gdy cywilizacja wyparła wspomnienia o czasach, kiedy trzeba było lękać się umarłych?


Możesz wrócić do domu, pogodzić się z rodziną, wspólnie z nią znaleźć sposób, by przekazać Tarczę bardziej odpowiedniemu członkowi rodu.


Albo wyruszyć z obcym na jego ziemie, graniczące z terenem najstarszych kurhanów i lasów ciągnących się dalej, niż dotarł człowiek. Do jego domu, zamku La Rash. A wtedy przekonasz się, że przychylność syren trzeba opłacać mięsem, a na dnie jeziora narcyzy zakwitają, zwiastując nadejście bożka zaświatów. Że księżyc może przykryć pół nieba, a z głębi lasu, gdzie strzygi śpiewają dla swojego pana, napływają strumieniami płatki cmentarnych kwiatów. Bo są miejsca, gdzie nie wszystkie legendy przeszły do historii i wciąż istnieją klątwy, tłumaczące sens talentów, takich jak twoja chroniąca przed upiorami Tarcza.

LE_SrodekLE_SrodekLE_SrodekLE_SrodekLE_SrodekLE_SrodekLE_Srodek


Erast


Wyobraź sobie, że nagle dziedziczysz twierdzę. Z całą jej historią. Ze wszystkimi możliwościami. To nie tak, że ktoś każe ci kultywować zwyczaje poprzedników, teraz ty jesteś panem na zamku, możesz zrobić z nim, co zechcesz. Możesz zapomnieć, że ta twierdza idealnie nadaje się, by ukrywać uchodźców, możesz wymazać z pamięci wszystko, na czym zależało jej wcześniejszym władcom, możesz wyrzec się tego i żyć spokojnie, założyć szczęśliwą rodzinę i urządzać bal na każdą rocznicę ślubu, by uradować ukochaną żonę. Ale jeśli tak zrobisz, ci, którym mogłeś pomóc, nie otrzymają pomocy. I okazuje się nagle, że to wcale nie prosta decyzja, chociaż po jednej stronie jest całe szczęście i spokój, o jakim marzysz. Bo jak można wyrzec się tego, czemu twoi bliscy poświęcili tyle trudu? Jak można wyrzucić z głowy myśli o tragicznych śmierciach, którym mogło się zapobiec?


Wyobraź sobie, jak miło jest uratować komuś życie, dobrze wypełnić zadanie powierzone przez brata, by był z ciebie dumny. Wyruszać na pełne przygód wyprawy z przyjaciółmi, być głupio dzielnym, a potem upijać się ze śmiechem, byle nie myśleć, że równie dobrze przed zachodem słońca można było leżeć martwym w rodzinnej kaplicy. Ale zawsze miałeś to za szaleństwa i heroizm młodości. Nie o takim życiu marzyłeś dla siebie na stałe. Nie o takiej odpowiedzialności.


I możesz kochać to miejsce tak, że dałbyś wypruć sobie flaki za jego ściany. Ale to wciąż nie znaczy, że chciałeś zostać tym, który dzierży klucze do wszystkich jego sekretnych przejść i tajemnic.


Stało się. Nie możesz tego zmienić, musisz się z tym zmierzyć. Ogień płonie w twoich dłoniach nie po to, byś zapalał nim w kominku. Nie po to zamek zbudowano na jeziorze, by podziwiać odbicie zachodzącego słońca w jego wodach. Skoro jedni zmarli mogą w zwartych szeregach przeć na śpiące wioski i wyciągnięte miecze twoich ludzi, może inni, których nigdy nie chciałeś zawieść, potrafią przyglądać się z zaświatów, jak dysponujesz ich dziedzictwem. Bo może gdzie indziej cmentarze to najspokojniejsze z miejsc. Ale nie tutaj, w pobliżu zamku La Rash.

LE_PrawaLE_PrawaLE_PrawaLE_PrawaLE_PrawaLE_PrawaLE_Prawa

LE_Dol